Wszystko zaczęło się od kredensu – cykl domy z duszą

„Wszystko zaczęło się od  kredensu. Był w opłakanym stanie, jechaliśmy po niego 170 km. Mąż rekonstruował cały dół. Pokochalismy go i tak zapoczątkował nasz dom z duszą” – mówi Karina.

Dziś odwiedzamy jej przytulne gniazdko.

Karina jest jedną z najaktywniejszych naszych grupowiczek na Facebooku, dlatego pozbierałam naprawdę ogrom jej zdjęć. Wyznacznikiem jej aranżacji są zawsze piękne bukiety i wianki. Karina kocha swój dom, co widać w każdym jej zdjęciu. Zapraszam Was do świata Kariny.


2. Jestem niespokojnym duchem. W głowie wiele pomysłów. Anioły z masy solnej zmieniają się w ramie, jak w kalejdoskopie.


3.Pokochalismy stare okna. To piękny element dekoracyjny. Beczka, lampy to moja kolorystyczną fantazja. Kocham kwiaty i uwielbiam dekorować lustra, kredensy i witryny.


4. Stare meble mają swój klimat. Ta szafa to moj prezent na 50 urodziny. A przecież mogłam wymarzyć sobie jakąś podróż, czy też pobyt w SPA.


5. Taras to również nasze ulubione miejsce. Stolik jest zrobiony ze starej beczki, a blat stolika z desek ze starej stodoły.

6. Stare drzwi i stara komoda jako siedzisko.

8. Moje miejsce w sypialni.


9.Lustro, lampa, świecznik, abażur, komoda – to wszystko nasze prace.

 

Wszystkie zdjęcia wykonała Karina. Jeśli jesteście ciekawi – zajrzyjcie na jej instagram

zobacz wszystkie dotychczasowe zgłoszenia w naszym cyklu, jak mieszkają Polacy?

1 thought on “Wszystko zaczęło się od kredensu – cykl domy z duszą

Możliwość komentowania jest wyłączona.