inteligencja emocjonalna

Inteligencja emocjonalna współczesnych dzieci – wychowanie w domu z duszą

 

Jakie jest współczesne dziecko? Czym różni się od tych wychowywanych kiedyś? Jak zbadać własną inteligencję emocjonalną? Okazało się, że jest kilka aspektów różniących teraźniejszość od przeszłości.

Po pierwsze mniej czasu ze strony rodziców. Kredyty do spłacenia, praca,której trzeba pilnować, osobista kariera, bo obecnie możliwości jej zrobienia, choćby za granicą, są większe niż kiedyś.

Po drugie więcej czasu z mediami i mniejszy kontakt z rzeczywistością. Telewizja i komputer to współcześni przyjaciele, a wirtualny świat często wygrywa z tym szarym i normalnym, gdzie trzeba wykonywać polecenia starszych i nie ma się kilku nowych żyć.

Po trzecie mniej okazji do budowania więzi interpersonalnych. Telefony komórkowe w dłoniach przedszkolaków dziś już nikogo nie dziwią. W mieście dopiero kilkuletnie dzieci wychodzą „na dwór”, mało które dziecko chodzi samo do szkoły. Badania w amerykańskich szkołach pokazały, jak mało prawdziwych przeżyć emocjonalnych doświadczają współczesne dzieci.

inteligencja emocjonalna

 

Znaleziono na huffingtonpost.com 

 

Wytypowano 66 rzeczy, które powinien umieć lub doświadczyć choćby raz w życiu sześciolatek, jedenastolatek itd. Większość z nich nigdy nie zjeżdżała na pupie z góry śniegu, nie turlała się w trawie na łące. Po co daleko szukać? Mój mąż nigdy nie pogłaskał krowy… To delikatne, piękne zwierzę. A on „nie bo nie”. Najgorsze, że nie ma zamiaru tego robić, bo nikt w nim nie zaszczepił tego rodzaju ciekawości świata.

Po czwarte dzieci są bardziej zapracowane, bo mają bardzo napięty grafik tygodniowy. Widziałam ostatnio baner reklamujący zajęcia dla dwu i trzylatków – przedszkole z INTENSYWNĄ nauką francuskiego i rosyjskiego. Nie mam nic przeciwko nauce języków, ale czy to na pewno pomoże dziecku rozwinąć inteligencję emocjonalną i najpotrzebniejsze w tym wieku relacje?

inteligencja emocjonalna

Znaleziono na thenamemeaning.com

 

Wspólnie z nauczycielami udało się ustalić, czym jest inteligencja emocjonalna. Oczywiście definicji jest tyle ilu ludzi, ale na nasze potrzeby zawęziłam ją do trzech podstawowych punktów.

  • Człowiek z rozwiniętąIE potrafi panować nad emocjami i rozumie, dlaczego czasami doświadcza także tych negatywnych stanów ducha.
  • Człowiek z rozwiniętą IE potrafi komunikować się ze światem i rozumie zarówno werbalne jak i niewerbalne sygnały otoczenia.
  • Człowiek z rozwiniętą IE potrafi przyznawać się do popełniania błędów i wyciągać z nich wnioski na przyszłość.

Czego więc i przede wszystkim JAK powinniśmy nauczyć dziecko, by miało szansę wyrosnąć na szczęśliwego człowieka?
Drogi Dorosły, proponuję przez chwilę popracować na własnych emocjach, bo tak najłatwiej i najszybciej zapamiętać pewne mechanizmy przydatne w późniejszej pracy z dzieckiem. Nie ma się co oszukiwać, nie każdy z nas panuje w stu procentach nad własnymi emocjami. Z jednej strony to dobrze, bo w końcu nie jesteśmy cyborgami. Z drugiej jednak często wymagamy od dzieci, by nad sobą panowały za wszelką cenę. A przecież im przychodzi to o wiele trudniej niż nam.

Jeśli potrafisz swoje nerwy zawsze trzymać na wodzy, to podziwiam. Mnie to się nie zawsze udaje. Chcąc zrozumieć istotę inteligencji emocjonalnej dziecka warto pochylić się nad sobą i przebrnąć przez kilka ćwiczeń. Nie podaję ich po to, by kogokolwiek wytykać palcem: „O, to ten co nad sobą nie panuje”, ale po to, by w zabieganym świecie skupić się chwilę na odczuciach ich przeżywaniu. Po to, by następnie na spokojnie całą wiedzę przekazać dziecku.

inteligencja emocjonalna

Znaleziono na favething.com

Kontrola własnych doznań i zachowań jest kluczem do sukcesu. Zatem wyobraź sobie, że podczas szkolenia dla kilkudziesięciu osób wykładowca nagle przerywa w pół zdania, stoi i milczy obserwując uczestników. Zamknij oczy i wczuj się w rolę takiego uczestnika. A może miałeś okazję być na naszej konferencji i pamiętasz, jakie emocje tobą targały? Czy odczuwałeś niepokój Zacząłeś się nerwowo śmiać? Żartować? A może poczułeś się zrelaksowany?

Zawsze podczas tego eksperymentu niektórzy uczestnicy śmieją się, inni szepczą, jeszcze inni zerkają, czy ja przypadkiem nie zemdlałam. Miałam kiedyś taką sytuację, że któraś z Pań zapytała, czy zepsuł się komputer… a może zacięłam się, zgubiłam wątek? itp.
Taka mała chwila milczenia może nas nauczyć bardzo wiele na temat naszych reakcji emocjonalnych. Tak naprawdę nie było powodu do niepokoju, jednak wiele osób właśnie ten rodzaj emocji odczuło. Dlaczego?

W natłoku medialnych komunikatów nie potrafimy swobodnie czuć się w ciszy. Żeby ją dobrze odebrać musimy się „nastawić” np. wycieczka na wieś. Zapewne niektórym wiejska cisza sprawi wiele przyjemności, ale czy na pewno tak samo odbierają ją współczesne dzieci? Cisza nie zapewnia tysiąca atrakcji w postaci kolorowych napisów, dźwięków, wyskakujących aktorów i reklam, którymi otoczone są praktycznie od urodzenia. Dlatego dla współczesnych maluchów cisza jest bardziej wrogiem niż sprzymierzeńcem. Naucz je, jak ją oswoić ją i delektować się jej milczeniem.

 

 

inteligencja emocjonalna

Znaleziono na digital-photography-school.com

Jest taka prosta, znana wszystkim gra kiedy partnerzy muszą patrzeć sobie w skupieniu, w milczeniu w oczy. Bardzo często zapraszam grupy warsztatowe (starszych i dzieci) do tej zabawy. Zawsze znajdzie się ktoś dorosły, kto odmówi, bo czuje się nieswojo albo „rozwala” grę śmiejąc się i wciąż żartując. To wszystko są reakcje nerwowe, często nieuświadamiane. Zamiast więc zazdrościć temu dowcipnisiowi, któremu buzia się nie zamyka i nie daje szansy na ciszę, trzeba mu uświadomić, że nie kontroluje do końca własnych emocji.

Często zapraszam dzieci do gry. Wbrew pozorom one chętniej niż dorośli dostosowują się do tej bądź co bądź intymnej zabawy.
Jeśli dziecko potrafi powiedzieć o odczuwanych emocjach, daje im upust i nie kumuluje w sobie to należy pogratulować jego opiekunom. Dobrze, jeśli są to emocje pozytywne, ale wiadomo, że nie zawsze tak jest. Kumulowanie tych negatywnych może prowadzić do poważnych problemów w kontaktach ze światem i akceptacją siebie.

Wróćmy na chwilę do ćwiczenia związanego z milczącym niespodziewanie wykładowcą. Czy trudno się byłoby ci się przyznać, że milczenie jest krępujące? Różnie to bywa u różnych ludzi. Jednym przychodzi to łatwo, innym trudno. Niemniej jednak dobrze jest umieć się przyznać zamiast dusić złość w sobie.

Jest taka zabawa dla dzieci, nie pamiętam dokładnie tytułu więc powiedzmy, że „Kamyk w bucie”, która pokazuje, jak nosząc w sobie złość koncentrujemy się wyłącznie na niej, a nie na otaczającym nas świecie. Zapraszając dzieci/uczniów/dorosłych do zabawy poproś, by włożyły do buta mały, uwierający kamyczek (może to być oczywiście kulka papieru, nie trzeba zmuszać do chodzenia z cegłą w bucie). Potem po prostu pozwól się swobodnie bawić, zaproś do tańca, do gry w berka, czytania itp. Szybko okaże się, że mimo wspaniałych propozycji zabaw dzieci nie będą mogły się do końca na nich skupić i cieszyć się nimi, bo coś je będzie nieznośnie uwierało…

Wtedy można obrazowo wytłumaczyć uczestnikom, że dokładnie na tej samej zasadzie uwiera „złość”, którą w sobie człowiek pielęgnuje. Nikt nie podejmie za ciebie decyzji o tym, by wyjąć kamień z buta. Zabawa prosta i bardzo plastyczna, za jej pomocą można o wiele szybciej wytłumaczyć dziecku skutki duszenia w sobie negatywnych emocji.

 

inteligencja emocjonlana

Znaleziono na iso.500px.com

Człowiek powinien umieć zmieniać niekorzystne emocje, które ma prawo odczuwać. Jeśli np. dziecko znajdzie się w jakiejś niekomfortowej sytuacji, powinno umieć walczyć o własny spokój. Potrafić nabrać dystansu do opinii wypowiadanych przez kolegów czy dorosłych. Nie pozwalać na to, by stwierdzenia wypowiadane przez innych miały jakikolwiek wpływ na jego poczucie własnej wartości.

Trzeba więc umieć wyjąć ten kamień z buta, wiedzieć kogo i kiedy prosić o pomoc. I umieć o nią poprosić. Zatem Drogi Dorosły, znowu zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie dalszą część wspomnianej wyżej konferencji. Nagle prowadząca (konkretnie ja) rzuca głośno do sali: „Przestań w końcu gadać ty grubasie”. Jak myślisz, co wtedy poczujesz? Zamilkniesz i potulnie skulisz się na krześle konferencyjnym? Bo w końcu może faktycznie wykładowcy przeszkadza twoje rozmawianie z koleżanką obok? Co z tego, że na temat emocji? A może pomyślisz, że to chamstwo i z pewnością nie mówi do ciebie? Osobie, do której w ten sposób się zwraca pewnie jest przykro. A może reagujesz impulsywnie, wstajesz i zwracasz uwagę wykładowcy, że nie powinien tak się odzywać do swojego audytorium i żadne rozpraszanie tego nie usprawiedliwia?

W przypadku pracy na emocjach tak to właśnie jest, że nie ma jednej konkretnej reakcji. Jednak jeśli masz w sobie wyrobione wysokie poczucie własnej wartości, z pewnością nie poczujesz się urażony i nie dojdziesz do wniosku, że wykładowca w ten sposób zwrócił się do ciebie. W końcu nie jesteś żadnym grubasem, a nawet jeśli ostatnia dieta nie zdziałała cudów, nikt na świecie nie ma prawa tak się do ciebie zwracać, prawda? Tego właśnie należy nauczyć najmłodsze pokolenie. Jeśli ktoś na ulicy krzyczy: „Ty głupku!”, nie pozwól dziecku odwracać się na tego rodzaju zawołanie. Bo przecież ono głupkiem nie jest, nikt je za głupka nie uważa, więc ten wulgarny komunikat z pewnością jego nie dotyczy.

 

inteligencja emocjonalna

Znaleziono na tumblr.com

Jak widać rozmawianie o inteligencji emocjonalnej współczesnych dzieci obnaża w dużym stopniu emocje dorosłych. Jakkolwiek kiepsko to zabrzmi ja wiem, że… dobrze czasem się obnażyć.

Anna Jankowska

 


 

 

Jak wychowywać współczesne dzieci? Jak przekazywać im wartości? Jak budować więzi w rodzinie? Jak pracować nad emocjami?

Czytaj artykuły naszego eksperta, pracuj z dziećmi i twórz cudowny dom. Pamiętaj dom to nie tylko jego wystrój, a przede wszystkim Rodzina.

W dziale rodzice i dzieci – wychowanie w domu z duszą, treści tworzy Anna Jankowska.